środa, 6 lipca 2011
wtorek, 5 lipca 2011
ETAPY BUDOWY POMPOWNI GŁĘBINOWEJ na Czeczocie
• przystosowanie szybu 1 do pełnienia funkcji pompowni głębinowej – etap zrealizowany, poniesiono nakłady
w wysokości 789 mln zł,
• dostawa 1900 mb rur okładzinowych do wykonania
pionowych rurociągów tłocznych agregatów głębinowych oraz hydraulicznego urządzenia technologicznego do montażu rurociągów w szybie – etap zrealizowany, poniesiono nakłady w wysokości 2,01 mln zł,
• dostawa czterech agregatów pompowych o wydajno-
ści nominalnej około 10 m3
/min i mocy około 1,1 MW
każdy wraz z osprzętem – planowane nakłady na realizację zadania wynoszą 10,11 mln zł,
• wykonanie zasilania i monitoringu agregatów głębinowych – planowane nakłady na realizację zadania wynoszą 2,22 mln zł,
• wykonanie oraz adaptacja infrastruktury do odprowadzania wód słonych przy szybie 1– planowane nakłady
na realizację zadania wynoszą 2,46 mln zł.
Ostatni etap realizacji przedsięwzięcia planuje się zakoń-
czyć w 2012 roku.
Zakończenie budowy pompowni „Wola” umożliwi między
innymi:
• zakończenie całego przedsięwzięcia „System hydrotechnicznej ochrony rzeki Wisły przed zasalaniem wodami dołowymi z KWK «Piast» i «Ziemowit»“,
• uzyskanie efektu ekologicznego w postaci utrzymania poziomu sumy chlorków i siarczanów poniżej 1g/l
w punkcie pomiarowym „Pustynia”,
• uregulowanie docelowego stanu formalno - prawnego
w zakresie odprowadzania zasolonych wód dołowych
z kopalń „Piast” i „Ziemowit” do cieków powierzchniowych,
• uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego na okres 10
lat,
• uniknięcie pięciokrotnie podwyższonych opłat za szczególne korzystanie z wód, co przy obecnej ilości i jakości
wód daje kwotę ok. 100 mln zł rocznie.
Stacja kolejowa Czeczott
Ciekawostką jest, że w Woli znajdowała się niegdyś osobowa stacja kolejowa z dworcem i dwoma peronami, z której nie odjechał jednak żaden pociąg. W dniu dzisiejszym budynek dworca mieści punkty handlowo usługowe. Tory, trakcje oraz chodnik będące nawierzchnią peronów rozebrano.
Mimo iż Wola nie jest wielka i nie ma tu prawie żadnych zabytków warto tu przyjechać.
poniedziałek, 4 lipca 2011
Jak kopalnia Czeczott zakończyła wydobycie węgla
Z początkiem sierpnia 2005 dawna kopalnia Czeczott w Woli (gmina Miedźna) na Śląsku, od jedenastu lat będąca częścią kopalni Piast, zakończyła wydobycie węgla. W 2006r dawne kopalniane wyrobiska górnicze stały się zbiornikiem retencyjnym dla zasolonych podziemnych wód.
Była to pierwsza prowadzona w ten sposób likwidacja kopalni. Wyrobiska służą do retencji wód, co wpisuje się w program hydrotechnicznej ochrony rzeki Wisły. Również szyby nie zostały zasypane, ale będą służyć do kontroli zbiornika.
Zasolone wody z kopalń dawnej Nadwiślańskiej Spółki Węglowej (dziś kopalnie te należą do Kompanii Węglowej) trafiają do Wisły i jej dopływów. Dzięki możliwości retencji wody pod ziemią kopalnie będą mogły decydować, kiedy wody będą wypuszczane do rzek.
Gdy poziom rzeki w Wiśle będzie niski, woda będzie magazynowana; gdy będzie wysoki, będzie można pozbyć się części wód dołowych bez przekraczania dopuszczalnych stężeń chlorku i siarczanu w Wiśle. Ich przekroczenie oznacza kary dla kopalni.
- Dzięki zbiornikowi retencyjnemu przez 96 proc. roku będziemy dotrzymywać norm środowiskowych związanych ze zrzutem wód, a to oznacza spełnienie przewidzianych przez prawo warunków - podkreślił dyrektor.
Zbiornik będzie miał zdolność retencyjną ok. 0,5 mln m sześć. wody. Trafiać tam będą wody nie tylko z kopalni Piast w Bieruniu, która należy do największych w Polsce, ale także z pobliskiej kopalni Ziemowit w Lędzinach.
W okresie poprzedzającym wstrzymanie wydobycia węgla w dawnej kopalni Czeczott pracowało ok. 1,2 tys. osób. W czerwcu przyszłego roku będzie to blisko 370 osób; pracownicy będą obsługiwać zbiornik oraz zakład przeróbki węgla, który nie zostanie zlikwidowany. Pozostali pracownicy przejdą do kopalni Piast.
Kopalnia Czeczott została przeznaczona do likwidacji już w końcu lat 90., w programie restrukturyzacji górnictwa autorstwa wicepremiera Janusza Steinhoffa. W 2000 roku zdecydowano jednak o jej połączeniu z kopalnią Piast w Bieruniu i przedłużeniu wydobycia. Przeważyły względy społeczne - Wola, gdzie znajduje się kopalnia, to niewielka wieś w środku lasu, gdzie wraz z kopalnią wybudowano duże osiedle mieszkaniowe. Zamknięcie kopalni oznaczałoby, że jego mieszkańcy zostaną bez pracy.
Gdy w lutym 2003 roku powstała Kompania Węglowa, plan likwidacji został utrzymany, zmieniały się jednak terminy. Planowano, że zakład zakończy wydobycie w końcu 2004. Potem termin przedłużono do całkowitego wyczerpania udostępnionego złoża, co nastąpiło w końcu lipca.
W 2004 roku dawny Czeczott wydobył ok. 1,4 mln ton węgla, do połowy 2005 roku 0,7 mln ton. Cała kopalnia Piast wydobywa ok. 6 mln ton rocznie, zatrudniając blisko 6,9 tys. osób. W 2005 roku osiągnęła już kilkanaście mln zł zysku netto. W 2010 roku kopalnia miała wydobywać ok. 5 mln ton węgla rocznie i zatrudniać ok. 5 tys. pracowników. Oznaczało to powrót do stanu sprzed połączenia z Czeczottem
Była to pierwsza prowadzona w ten sposób likwidacja kopalni. Wyrobiska służą do retencji wód, co wpisuje się w program hydrotechnicznej ochrony rzeki Wisły. Również szyby nie zostały zasypane, ale będą służyć do kontroli zbiornika.
Zasolone wody z kopalń dawnej Nadwiślańskiej Spółki Węglowej (dziś kopalnie te należą do Kompanii Węglowej) trafiają do Wisły i jej dopływów. Dzięki możliwości retencji wody pod ziemią kopalnie będą mogły decydować, kiedy wody będą wypuszczane do rzek.
Gdy poziom rzeki w Wiśle będzie niski, woda będzie magazynowana; gdy będzie wysoki, będzie można pozbyć się części wód dołowych bez przekraczania dopuszczalnych stężeń chlorku i siarczanu w Wiśle. Ich przekroczenie oznacza kary dla kopalni.
- Dzięki zbiornikowi retencyjnemu przez 96 proc. roku będziemy dotrzymywać norm środowiskowych związanych ze zrzutem wód, a to oznacza spełnienie przewidzianych przez prawo warunków - podkreślił dyrektor.
Zbiornik będzie miał zdolność retencyjną ok. 0,5 mln m sześć. wody. Trafiać tam będą wody nie tylko z kopalni Piast w Bieruniu, która należy do największych w Polsce, ale także z pobliskiej kopalni Ziemowit w Lędzinach.
W okresie poprzedzającym wstrzymanie wydobycia węgla w dawnej kopalni Czeczott pracowało ok. 1,2 tys. osób. W czerwcu przyszłego roku będzie to blisko 370 osób; pracownicy będą obsługiwać zbiornik oraz zakład przeróbki węgla, który nie zostanie zlikwidowany. Pozostali pracownicy przejdą do kopalni Piast.
Kopalnia Czeczott została przeznaczona do likwidacji już w końcu lat 90., w programie restrukturyzacji górnictwa autorstwa wicepremiera Janusza Steinhoffa. W 2000 roku zdecydowano jednak o jej połączeniu z kopalnią Piast w Bieruniu i przedłużeniu wydobycia. Przeważyły względy społeczne - Wola, gdzie znajduje się kopalnia, to niewielka wieś w środku lasu, gdzie wraz z kopalnią wybudowano duże osiedle mieszkaniowe. Zamknięcie kopalni oznaczałoby, że jego mieszkańcy zostaną bez pracy.
Gdy w lutym 2003 roku powstała Kompania Węglowa, plan likwidacji został utrzymany, zmieniały się jednak terminy. Planowano, że zakład zakończy wydobycie w końcu 2004. Potem termin przedłużono do całkowitego wyczerpania udostępnionego złoża, co nastąpiło w końcu lipca.
W 2004 roku dawny Czeczott wydobył ok. 1,4 mln ton węgla, do połowy 2005 roku 0,7 mln ton. Cała kopalnia Piast wydobywa ok. 6 mln ton rocznie, zatrudniając blisko 6,9 tys. osób. W 2005 roku osiągnęła już kilkanaście mln zł zysku netto. W 2010 roku kopalnia miała wydobywać ok. 5 mln ton węgla rocznie i zatrudniać ok. 5 tys. pracowników. Oznaczało to powrót do stanu sprzed połączenia z Czeczottem
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















